A potem dodał: »Ann, to twoja nowa partnerka«, wtedy ta okropna lesbija podeszła i także mnie objęła. Paul trzymał mnie mocno, żebym nie zwiała. Potem oboje ściągnęli ze mnie ubranie, a ona podstawiała mi cały czas swoje wielkie piersi prosto pod nos, co było dość nieprzyjemne. Później Paul wykręcił mi ręce do tyłu, aż do bólu, podczas gdy ta twarda sztuka — z pewnością lesbijka — klęknęła przede mną i... i, rozumiesz, palcami..., wsadziła we mnie palce. Nie pamiętam dokładnie, co działo się dalej, ale później znalazłam się w łóżku — Paul chyba kochał się ze mną i myślałam, że ona już sobie poszła, ale nie, . zobaczyłam ją znowu i... No, jeśli musisz wiedzieć, ona tak jakoś przysiadła nad moją twarzą, była naga i w ogóle, wszystko mokre, a potem Paul mnie przeleciał i mówił tym miękkim głosem: »ssij ją Amelio, dalej, no już, bądź miła dla Ann«. I wiesz, to było takie dziwne — podobało mi się to, że mnie przeleciał i prawie chciałam robić to, co mi kazał, rozumiesz, tej dziewczynie i w końcu nijak nie mogłam się powstrzymać, to było takie nie do odparcia. Chyba nie jestem lesbijką? Przecież nie mogę być lesbijką, prawda?

(Reklama: )